sobota, 30 stycznia 2010
Socrealistyczne Ziemie Odzyskane

Spotkałem się z zarzutem, że na SocWroc nadużywane jest pojęcie "socrealizm". Czasami jest to prawdą, autor po prostu lubi to słowo...

Jednak dziś zdjęcia ewidentnie socrealistycznych elementów - rzeźb, autorstwa Xawerego Dunikowskiego, pozostałości po Wystawie Ziem Odzyskanych w 1948 roku.

wystawa ziem odzyskanych

wystawa ziem odzyskanych

wystawa ziem odzyskanych

O rzeźbach można było przeczytać w przewodniku po Wystawie: "Mocna w wyrazie twarz Robotnika, na którą pada wzrok każdego wchodzącego na teren Wystawy, wzniesione w górę robotnicze ramię mówią, że odbudowa gospodarcza Ziem Odzyskanych jest dziełem pracowniczych rąk".

Wystawa odbyła się, by pokazać światu, że Ziemie Odzyskane należą do Polski ("macierzy" - wtedy to słowo było trendy i fresh) i to Polska jest ich najlepszym gospodarzem. Granice zachodnie były kwestionowane, co spotkało się z twardą odpowiedzią władz: "Odra szumi po polsku" (jedno z haseł wystawy). W ogóle to "[Odra] w granicach niemieckich nie mogła być wykorzystywana jako linia komunikacyjna, a Śląsk dusił się gospodarczo".

Oraz obszerny cytat:  "Przed wojną ziemie zachodnie były bazą imperializmu niemieckiego, dopiero nowy ustrój społeczny Polski Ludowej wyzwolił na ich terenie niespożyte siły energii dla twórczej i pokojowej pracy. Fabryka, która produkowała peryskopy dla U-Bootów, w Polsce wytwarza mikroskopy do badań naukowych. Dawna wytwórnia cyklonu produkuje nawozy sztuczne. A przemysł papierniczy zamiast dostarczać papier na druk "Mein Kampf", dostarcza go na podręczniki szkolne".

Warto wspomnieć, że w ramach wystawy odbył się Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju, na którym gościł m.in. Pablo Picasso.

czwartek, 28 stycznia 2010
Co zrobić z pozostałościami po PRLu?

Gdy człowiek zaczyna orientować, jak duża część przestrzeni miejskiej pochodzi z PRLu, jak wiele mamy pozostałości, (uwaga: propaganda sukcesu - zachować ostrożność) nawet w tak prężnie rozwijającym się mieście, jak Wrocław, zaczyna zadawać sobie pytanie. Co z tym zrobić? Zostawić jak jest? Zebrać w jednym miejscu i stworzyć wystawę? Likwidować wszystko? Czy jest miejsce dla peerelowskiej architektury w nowoczesnym mieście?

Zapraszam do brania udziału w sondzie.

wtorek, 26 stycznia 2010
Dobry wieczór we Wrocławiu!

Zostałem przyjęty do Syndykatu Blogów Blox.pl, a to zobowiązuje. Chociażby tym, że muszę dodawać minimum dwie notki tygodniowo, co teraz może być wyzwaniem. Dlatego, jeśli ktoś chce podesłać swoje zdjęcie, chętnie je przyjmę (mailto: jozjaasz@gazeta.pl).

Dobrym tematem inaugurującym żywot w Syndykacie będzie neon "dobry wieczór we Wrocławiu", będący ilustracją idei bloga i pewnie dlatego SocWroc dostało taki podtytuł w katalogu.

dobry wieczór we wrocławiu

Jest to niewątpliwie symbol Wrocławia (nie tylko Soc). Dał nazwę stowarzyszeniu, które ma w założeniu chronić i dbać o miejsca kultowe w stolicy Dolnego Śląska. Z neonem można się zaprzyjaźnić na facebooku.

Autorem pomysłu neonu był architekt, Janusz Tarantowicz. W 1960 roku jego koncepcja została zatwierdzona przez urzędników miejskich. Postać czterometrowego dżentelmena z kwiatkiem, witającego przyjezdnych słowami "dobry wieczór we Wrocławiu" rozbłysła jednak dopiero dwa lata później - na początku 1962 roku. Więcej o tym tutaj.

Dobrym newsem jest to, że neon znów zaświeci. Zasponsoruje go Spółka Tauron Polska Energia z Katowic. A wszystko dzięki Stowarzyszeniu.

Z OSTATNIEJ CHWILI: los neonu jednak nie taki pewny.

P.S. Jest to najbardziej hipertekstowy wpis w historii SocWroc.

niedziela, 24 stycznia 2010
Antyteza miejskiej legendy.

Przepraszam za przerwę w funkcjonowaniu SocWroc, było to spowodowane padnięciem komputera, oraz brakiem czasu, by temu zaradzić.

Powracam antytezą jednej z najbardziej znanych legend miejskich PRLu. Oto biała wołga:

wołga

poniedziałek, 18 stycznia 2010
CePeLiA

Cepelia (Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego) powstała na wniosek Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz Biura Nadzoru Estetyki Produkcji. Powołano ją 21 czerwca 1949 roku uchwałą Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów w ramach ustawy, której zadaniem było roztoczenie opieki państwa nad wytwórczością ludową. Organizacja miała skupić rozproszoną do tego czasu w różnych organizacjach wytwórczość ludową.

(źródło: ciocia Wikipedia)

Jak twierdzą niektórzy, scentralizowanie i poddanie pod nadzór urzędników zabiło autentyzm i istotę ludowego rzemiosła. Obecnie "cepelia" w języku potocznym jest synonimem obciachu i kiczu ("co za cepelia!").

cepelia

(ul. Wita Stwosza)

cepelia

(plac Nankiera)

sobota, 16 stycznia 2010
SocMoto część druga

Jeśli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem auta produkcji socjalistycznej, w razie usterki powinien bieżyć na Hallera (dawniej: Aleję Przodowników Pracy).

socmoto

czwartek, 14 stycznia 2010
Z ostatniej chwili

Neon na Świdnickiej ulega dekompozycji, dziś odkryłem brak literki "r". Tak wyglądał w dzień.

A tak w nocy:

fryzjer

 

środa, 13 stycznia 2010
Kino "LWÓW"

Kolejne z dogorywających kin studyjnych. Założone w latach pięćdziesiątych jako kino "Przodownik" - mieściło się przy Alei Przodowników Pracy, dziś Hallera. Budynek wybudowano w 1897, powstał jako dom masoński, zaprojektowany przez Adolfa Radinga. Przed wojną działało tam Kino Roxy Filmpalast.

lwow

 

poniedziałek, 11 stycznia 2010
Przodowników pracy

Dzisiaj ul. Generała Hallera.

przodowników

sobota, 09 stycznia 2010
Maria awaria

maria

Oczywiście, budynek jest poniemiecki, ale prężnie działał w latach PRLu jako państwowy młyn "Maria". Ponieważ od dawna nie działa, władze chcą go przebudować w takie nowoczesne coś.

 
1 , 2