Blog > Komentarze do wpisu
Nowy Targ - betonowy gwałt na Wrocławiu

Oto obiecany wpis o placu Nowy Targ. Jest to miejsce szczególne - blisko rynku, jednak nikt tu nie przebywa z własnej woli, nie toczy się tutaj życie, ludzie nie chodzą na spacery. Wrocławiane traktują ten plac tylko jako parking, lub jako przejście do i z centrum. Ewentualnie przychodzą do Urzędu Miasta, który w tym miejscu ma swój budynek. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że Nowy Targ jest wyjątkowo brzydki - jest to przykład tego, jak socjalistyczny pomysł na architekturę wychodzi w praktyce.

nowy targ

(urząd miejski oraz postsocjalistyczny biurowiec)

nowy targ

nowy targ

nowy targ

Tutaj też mieści się socbar "Jacek i Agatka".

nowy targ

Miasto miało plan rewitalizacji tej części starówki, w tym roku budynki miały zostać wyburzone i wybudowane od nowa, przynajmniej według plotek. Jednak ma się skończyć na planie minimum - zagospodarowaniu samego placu. Architekci mają zdecydować gdzie ustawić ławki i fontanny. Tak samo nie wyszło z pomysłem zagospodarowania poniemieckiego schronu, który mieści się pod placem. Podziemny parking juz tam nie powstanie.

wtorek, 30 marca 2010, jozjaasz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: adke, host-81-190-224-128.wroclaw.mm.pl
2010/04/01 05:40:34
Miejsce nieco przygnębiające swoją brzydotą.
Ja słyszałem taką plotkę, że te bloki miałyby być przyozdobione jakimiś dodatkami, żeby choć trochę przypominały jakieś bardziej eleganckie kamienice.
Podziemny parking przydałby się, lecz... z drugiej strony w ścisłym centrum miasta powinno się jednak unikać nadmiernej ilości miejsc parkingowych, aby zmusić ludzi do korzystania z komunikacji zbiorowej, żeby z kolei odciążyć ulice i zapobiegać takim sytuacjom jakie miały miejsce wczoraj, że aby przejechać centrum miasta, należało się uzbroić w cierpliwość i dostateczną ilość paliwa.
Ciekawe jak im wyjdzie ten ekhm. plan minimum...
-
2010/04/08 10:00:56
To w ogóle jest dramat bardzo zburzonych miast, gdzie budowano cokolwiek by zapełnić pustkę. Bloczydła wydawałty się tu tanim i szybkim rozwiązaniem. Oczywiście nie myślano o tym, co będzie dalej. To samo jest w Warszawie na ruinach getta i w miejscach celowo demolowanych.
Wujek tu na Nowym Targu pracował i umarł w pracy...
-
Gość: BP, 87.206.201.22*
2010/11/28 13:09:59
to nie jest tak, że budowano 'cokolwiek byle by zapełnić lukę'. Projekt spaprany złym wykonaniem, ale naprawdę interesujący przykład jak w duchu modernizmu korespondować ze starym miastem. Profesor Nartusiewicz,współautor tego projektu był zdolnym architektem i artystą, stworzył ciekawą odpowiedź na istniejące tu niegdyś kamienice. projekt który wygrał konkurs na zagospodarowanie placu... szanuje to miejsce, niby dobrze... ale nie wprowadzi żadnej świeżości, boję się że ten plac nadal będzie martwy.